Ciągłe szukanie autorytetów. Kogo słuchałem i dlaczego to się zmienia
Prawdziwe autorytety nie przemijają? Moje przemijają razem ze mną. Kogo słuchałem, czego mnie nauczyli i jak szukać autorytetów, żeby nie dać się zwieść.
Pierwsza publikacja:

Spis treści
Autorytety odgrywają w moim życiu ogromną rolę. Kształtują moje myślenie, otwierają głowę na nowe tematy i często prowadzą do kolejnych ludzi, którzy wpływają na mnie jeszcze mocniej. Odkrywanie życia na własną rękę jest trudne i czasochłonne. Dzięki autorytetom można skorzystać z czyjegoś doświadczenia, przeskoczyć kilka etapów albo wyjść z kryzysu.
Problem polega na tym, żeby znaleźć właściwe. W tym tekście opisuję, jak ich szukam, dlaczego nie traktuję ich jak dożywotniego kontraktu i kto w styczniu 2022 roku był na mojej liście. W 2026 roku dopisałem aktualizację, bo kilka nazwisk z tej listy przeszło przez te lata ciekawą drogę.
Po co nam autorytety?
Nikt nie ma czasu, żeby sprawdzić wszystko samodzielnie. Nie zbadam osobiście skuteczności leków, nie przeanalizuję gospodarki całego kraju i nie wymyślę od zera, jak prowadzić firmę. Ufam więc ludziom, którzy zrobili to przede mną lub znają się na tym lepiej.
To naturalny i rozsądny skrót myślowy. Ma jednak dwie pułapki. Pierwsza to efekt aureoli: skoro ktoś jest świetny w jednej dziedzinie, odruchowo wierzymy mu także w innych. Druga to lenistwo. Gdy mamy autorytet, przestajemy sprawdzać, a wtedy autorytet zamienia się w guru. Dlatego szukanie autorytetów idzie u mnie w parze z myśleniem krytycznym.
Dlaczego szukam autorytetów po angielsku?
Jako Polacy często zaczynamy szukać autorytetów wśród rodaków. Nie ma w tym nic złego, ale uważam, że w ten sposób sami się ograniczamy. Stany Zjednoczone od dziesięcioleci przyciągają największe talenty świata, a wiedza naukowa i biznesowa powstaje dziś przede wszystkim po angielsku.
Decyduje skala. Jeśli szukam najlepszej osoby od projektowania produktów, psychologii czy sztucznej inteligencji, to szukam jej w puli kilku miliardów ludzi, a nie kilkudziesięciu milionów. Dlatego od lat namawiam do przestawienia się na angielski wszędzie, gdzie się da.
Czy prawdziwe autorytety nie przemijają?
Często słyszę, że prawdziwe autorytety nie przemijają. Moim zdaniem to powiedzenie myli dwie rzeczy. Niektóre postacie rzeczywiście są ponadczasowe, bo Sokrates czy Leonardo da Vinci wciąż mają nam coś do powiedzenia. Ale autorytet to relacja między kimś, kto ma coś do przekazania, a kimś, kto akurat tego potrzebuje.
Autorytet, którego nie wolno porzucić, staje się idolem. W moim przypadku autorytety przemijają tak, jak ja się zmieniam. Inni ludzie byli mi potrzebni, gdy rozkręcałem pierwszą firmę, inni, gdy wychodziłem z porażki, a jeszcze inni, gdy zacząłem interesować się nauką. Nie widzę potrzeby przywiązywania się do nich na stałe.
Problematyczne autorytety
Zdecydowana większość ludzi szuka autorytetów wśród aktorów, sportowców, muzyków i internetowych influencerów. Ci ostatni kształtują dziś myślenie ogromnej liczby osób.
Influencerzy
Dobrym przykładem jest Anna Lewandowska, która uczy Polki ćwiczeń, odżywiania i w gruncie rzeczy całego stylu życia. Nie uważam jej za złą influencerkę. Odnoszę jednak wrażenie, że inspirowanie się nią daleko w rozwoju nie zaprowadzi, bo jej działalność sprowadza się w dużej mierze do sprzedawania produktów pod własną marką. Nie ma w tym nic nagannego, tylko trzeba pamiętać, kto tu jest klientem.
Autorytet obowiązkowy
Najlepszym przykładem tego, co dzieje się z autorytetem narzuconym z góry, jest Jan Paweł II. Od mniej więcej 2009 roku na polskich forach internetowych kwitną memy o papieżu, określane zbiorczo jako „cenzopapa”, z kremówkami, godziną 21.37 i przydomkami w rodzaju „Bestii z Wadowic”. Uważam, że to w dużej mierze reakcja zwrotna na wpychanie go każdemu jako autorytetu, którego nie wolno kwestionować.
Dzieci słyszą, że Jan Paweł II był największym z Polaków, bo był papieżem, i na tym koniec. Napisał wiele książek i wygłosił mnóstwo przemówień, ale gdy zapytać nawet starszych ludzi o myśli przewodnie jego nauczania, mało kto potrafi je przytoczyć. Te same osoby przekazują go dzieciom jako świętość, a dzieci w odpowiedzi robią memy. O tym, kogo sam uważam za najważniejszego Polaka, pisałem w tekście o Lechu Wałęsie.
Gwiazdy, które pouczają
Ricky Gervais podczas gali Złotych Globów 5 stycznia 2020 r. poradził laureatom, żeby nie wykorzystywali nagród do politycznych przemówień. Mówił, że nie są w stanie niczego uczyć publiczności, bo nie mają pojęcia o prawdziwym świecie, i zażartował, że większość z nich spędziła w szkole mniej czasu niż Greta Thunberg. Uważam, że trafił w punkt. Gwiazdy żyją w bańkach, z których od czasu do czasu wystawiają głowę, żeby powiedzieć coś o uchodźcach czy klimacie.
Moja lista autorytetów (stan na styczeń 2022 roku)
Poniżej ludzie, którzy w różnych momentach zmienili mój sposób myślenia albo pomogli mi w trudnych chwilach. Zostawiam ich opisy w takiej formie, w jakiej ich wtedy widziałem, poprawiając jedynie fakty.
Jason Fried, czyli firma po swojemu
Jason Fried to amerykański przedsiębiorca. W 1999 roku współzałożył 37signals, firmę projektującą strony internetowe. Już wtedy zarządzał nią po swojemu. Jeśli dobrze pamiętam jego opowieść, zamiast miesięcy negocjacji proponował klientom zaprojektowanie jednej podstrony płatnej z góry, a dopiero potem kolejnych.
Żeby usprawnić współpracę z klientami, firma stworzyła wewnętrzne narzędzie o nazwie Basecamp. Jak w wielu firmach, poboczny projekt okazał się strzałem w dziesiątkę: od 2004 roku Basecamp był sprzedawany jako produkt i stał się główną działalnością firmy.
Na moje życie Fried najmocniej wpłynął książką Rework (2010), napisaną ze wspólnikiem Davidem Heinemeierem Hanssonem. To przewodnik po pracy i tworzeniu bez korporacyjnego teatru. Trafiłem na nią, gdy startup, w którym brałem udział, nie wypalił. Książka odbudowała moją wiarę we własne umiejętności, bo pokazała błędy, które popełniłem. Kolejny projekt okazał się sukcesem.
Joe Rogan i sztuka rozmowy
Komik, komentator walk UFC i gospodarz jednego z najpopularniejszych podcastów świata. W 2020 roku podpisał ze Spotify umowę na wyłączność, wycenianą w mediach na około 200 mln dolarów.
Rogan ma kilka wybitnych cech. Najważniejsza to umiejętność prowadzenia rozmowy. Odkłada ego na bok i jest naprawdę zainteresowany rozmówcą. Przy nim widać, jak sztuczne są wywiady wielu dziennikarzy, którzy próbują błyszczeć kosztem gościa. Druga cecha to dobór gości. Nie zamyka się w swojej bańce, zaprasza ludzi, z którymi w wielu sprawach się nie zgadza, i mimo to prowadzi z nimi ciekawą, kulturalną rozmowę. Dzięki jego podcastowi poznałem większość osób z dalszej części tej listy.
Eric i Bret Weinsteinowie
Eric ma doktorat z matematyki z Harvardu (1992). Był dyrektorem zarządzającym Thiel Capital, firmy inwestycyjnej Petera Thiela, i prowadzi podcast The Portal. Bret jest biologiem ewolucyjnym z doktoratem Uniwersytetu Michigan, a szerzej znany stał się po protestach na Evergreen State College w 2017 roku.
Ceniłem ich za to, że patrzą na świat inaczej niż większość mediów. Bret już w 2020 roku mówił, że jego zdaniem wirus SARS-CoV-2 najprawdopodobniej wydostał się z laboratorium, co wtedy uchodziło za teorię spiskową. Eric opowiadał w wywiadach o spotkaniu z Jeffreyem Epsteinem i otwarcie wątpił w oficjalną wersję o jego finansowym geniuszu.
Jordan Peterson
Psycholog kliniczny, wieloletni profesor Uniwersytetu w Toronto i autor bestsellera 12 Rules for Life (2018). W latach 2019–2020 przeszedł bardzo ciężki kryzys zdrowotny. Uzależnił się od benzodiazepin przepisanych na lęki, a leczenie zakończyło się kilkudniową śpiączką farmakologiczną w Moskwie.
Na YouTube stał się gwiazdą, propagując, jak to ujmował, naukowe myślenie i politycznie niepoprawny dyskurs. Jego ton bywa odbierany jako agresywny, ale moim zdaniem rozmawiał z szacunkiem dla rozmówcy i celnie pokazywał absurdy współczesnego świata. Słuchając go, często miałem wrażenie, że to taki mądrzejszy Janusz Korwin-Mikke. Może przez sposób mówienia, choć Korwin, moim zdaniem, nie dorastał mu do pięt.
Lex Fridman
Naukowiec urodzony w 1983 roku w radzieckim Tadżykistanie, związany z MIT, gdzie zajmuje się sztuczną inteligencją i autonomicznymi samochodami. Podcast prowadzi od 2018 roku, a jego popularność wystrzeliła po rozmowie z Elonem Muskiem w 2019 roku.
Lex prowadzi bardzo ciekawe rozmowy, które jak na naukowca potrafią być zaskakująco duchowe. Pyta o miłość, śmierć i sens życia tak samo poważnie jak o sieci neuronowe.
Elon Musk
W styczniu 2022 roku pisałem, że chyba nie było w historii bardziej inspirującej osoby niż Elon Musk, i cieszyłem się, że żyję w jego czasach. Sprawiał na mnie wrażenie bardzo szczerego człowieka. Ma dyplomy z fizyki i ekonomii Uniwersytetu Pensylwanii, a jego wiedza techniczna mi imponowała. Jasno komunikował swoje plany i, w porównaniu z Billem Gatesem czy Jeffem Bezosem, wydawał mi się po prostu bardziej przejrzysty. Jak ta ocena wytrzymała próbę czasu, możesz sprawdzić w aktualizacji poniżej.
Rick Doblin
Jestem przekonany, że psychodeliki mogą być ważną częścią przyszłości medycyny. Poza właściwościami leczniczymi dają moim zdaniem jedną cenną rzecz: możliwość spojrzenia na własne życie z innej perspektywy. Piszę o tym jako o opinii, nie o zachęcie, bo w Polsce te substancje są nielegalne.
Rick Doblin założył w 1986 roku organizację MAPS (Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies), a doktorat z polityki publicznej zrobił na Harvardzie. W 2021 roku w „Nature Medicine” ukazały się wyniki badania III fazy nad terapią PTSD wspomaganą MDMA, za którym stała jego organizacja. Doblin mówi o psychodelikach otwarcie i naturalnie, a przy tym profesjonalnie, dzięki czemu pokazuje, że ludzie związani z tym tematem to nie tylko imprezowicze. Więcej o tych badaniach znajdziesz w tekście o historii LSD.
Paul Stamets
Mykolog, którego poznałem dzięki występom w podcastach, szczególnie u Rogana. Jest jednym z głównych bohaterów dokumentu Fantastic Fungi (2019) w reżyserii Louiego Schwartzberga, dostępnego na Netfliksie. Stamets pokazuje, jak bardzo zaniedbaliśmy grzyby i jak wielki mają potencjał, od medycyny po ochronę środowiska.
Tim Ferriss
Przez pewien czas bardzo często słuchałem jego podcastu i poznałem dzięki niemu wielu ciekawych ludzi, zwłaszcza pisarzy, którzy opowiadali o swoim warsztacie. Kiedy wybuchła pandemia, odniosłem wrażenie, że Tim wpadł w panikę, i trudno mi się go słuchało. Na tym nasza znajomość się skończyła.
Steve Jobs
Postać kontrowersyjna. Walter Isaacson w biografii Jobsa opisuje, jak potrafił upokarzać i zwalniać ludzi z dnia na dzień, a pracownicy bali się z nim jechać windą. To czarna plama na jego życiorysie. Mimo to razem z Apple zrewolucjonizował branżę komputerową, udowodnił, że elektronika może być ładna i użyteczna, i wyniósł marketing na inny poziom. Jego list Thoughts on Flash z kwietnia 2010 roku przyczynił się do odejścia technologii Flash, której Adobe przestało ostatecznie wspierać z końcem 2020 roku.
Hamilton Morris
Dziennikarz i chemik, przez lata związany z „Vice”. W serialu Hamilton’s Pharmacopeia (Viceland, 2016–2021) podróżował po świecie i opowiadał o historii, chemii i kulturze substancji psychoaktywnych używanych w różnych regionach. Robi to z naukową ciekawością, bez moralizowania i bez reklamowania.
Inni, od których się uczę
Ludzi wartych uwagi jest znacznie więcej. Szczególnie lubię poznawać metody pracy pisarzy, takich jak Paulo Coelho czy Michael Pollan, autor How to Change Your Mind. Dużo dają mi też postacie historyczne, takie jak Benjamin Franklin, Leonardo da Vinci czy Nikola Tesla ze zdjęcia nad tekstem. Ich autorytet przetrwał dziesięciolecia, a nawet stulecia, choć legendę Tesli też traktuję z pewnym dystansem.
Jak szukać autorytetów, żeby nie dać się zwieść?
Po latach słuchania mądrych i mniej mądrych ludzi wypracowałem kilka prostych zasad:
- Autorytet od konkretnej dziedziny. Ktoś, kto zbudował świetną firmę, nie musi znać się na szczepionkach. Fizyk nie musi rozumieć polityki.
- Sprawdź dorobek. Liczy się to, co ktoś zrobił, a nie to, jak pewnie mówi.
- Sprawdź, z czego żyje. Jeśli ktoś zarabia na tym, co mówi, ma interes w tym, żebyś mu wierzył. Nie musi przez to kłamać, ale trzeba o tym pamiętać.
- Obserwuj, jak przyjmuje krytykę. Człowiek, który nigdy nie przyznaje się do błędu, przestaje się uczyć.
- Miej kilka źródeł. Jeden autorytet od wszystkiego to prosta droga do sekty, więc lepiej mieć kilku, każdego od innej sprawy.
- Pozwól sobie odejść. Gdy ktoś przestaje Ci coś dawać albo wyraźnie skręca w stronę, która Ci nie odpowiada, możesz przestać go słuchać. Nikomu nic nie jesteś winien.
Zastanawiam się też, czy z autorytetami nie jest trochę jak z książkami motywacyjnymi. Najwięcej dają w momencie, w którym ich potrzebujemy, a potem trzeba zamknąć książkę i zacząć działać.
Aktualizacja 2026: co się stało z moją listą?
Od napisania tego tekstu minęły prawie cztery lata. To dobra okazja, żeby sprawdzić tezę z jego początku, czyli że autorytety przemijają. Poniżej najważniejsze zmiany, zweryfikowane w źródłach.
Jason Fried i 37signals. Jeszcze przed publikacją tego tekstu, w kwietniu 2021 roku, firma zakazała dyskusji o polityce i sprawach społecznych na wewnętrznych forach. Według Wikipedii odeszła wtedy mniej więcej jedna trzecia pracowników. W maju 2022 roku spółka wróciła do nazwy 37signals.
Joe Rogan. Dwa tygodnie po publikacji tego tekstu, 26 stycznia 2022 roku, Neil Young wycofał swoją muzykę ze Spotify w proteście przeciwko dezinformacji o COVID-19 w podcaście Rogana. Wcześniej list otwarty w tej sprawie podpisało około 270 lekarzy i naukowców. Spotify się nie ugięło, a w lutym 2024 roku podpisało z Roganem nową umowę, według mediów wartą około 250 mln dolarów, tym razem bez wyłączności (Wikipedia). W 2024 roku jego gościem był też Donald Trump.
Bret Weinstein. W kolejnych latach stał się jednym z najgłośniejszych krytyków szczepionek mRNA. Promował też iwermektynę jako lek na COVID-19, choć brakowało na to dowodów. Już w 2021 roku YouTube zdemonetyzował jego kanał. Kardiolog Eric Topol nazwał jego stanowisko w sprawie szczepionek nieodpowiedzialnym (Wikipedia). Spór o pochodzenie wirusa trwa. CIA w 2025 roku uznała wyciek z laboratorium za bardziej prawdopodobny, choć z niską pewnością. Z kolei grupa doradcza WHO w czerwcu 2025 roku stwierdziła, że przeważające dowody wskazują na pochodzenie odzwierzęce, ale sprawa pozostaje nierozstrzygnięta (Wikipedia).
Jordan Peterson. W 2022 roku podpisał umowę z Daily Wire, konserwatywnym amerykańskim serwisem medialnym. Kolegium Psychologów Ontario nakazało mu szkolenie z profesjonalizmu w wypowiedziach publicznych, a sądy podtrzymały tę decyzję. W sierpniu 2024 roku Sąd Najwyższy Kanady odmówił rozpatrzenia jego odwołania (Wikipedia).
Elon Musk. W październiku 2022 roku kupił Twittera za około 44 mld dolarów, a rok później przemianował go na X. Od 20 stycznia do 30 maja 2025 roku był doradcą prezydenta Trumpa do spraw efektywności rządu, po czym publicznie się z nim pokłócił (Wikipedia).
Rick Doblin i terapia MDMA. W sierpniu 2024 roku amerykańska FDA odrzuciła wniosek o dopuszczenie terapii wspomaganej MDMA, złożony przez firmę Lykos Therapeutics, powiązaną z MAPS. Czasopismo „Psychopharmacology” wycofało trzy publikacje z wcześniejszych badań, a Doblin odszedł z rady nadzorczej spółki. W 2025 roku firma zmieniła nazwę na Resilient Pharmaceuticals, a według Wikipedii w sierpniu 2026 roku ponownie złożyła wniosek do FDA.
Jan Paweł II. W marcu 2023 roku ukazały się reportaż Marcina Gutowskiego Franciszkańska 3 w TVN24 i książka Ekkego Overbeeka Maxima culpa. Obie publikacje postawiły tezę, że jako metropolita krakowski Karol Wojtyła wiedział o wykorzystywaniu dzieci przez księży. Część historyków i biskupów zarzuciła autorom błędy metodologiczne i opieranie się na dokumentach SB (Wikipedia). Spór o ocenę papieża trwa do dziś.
Nie poprawiam listy wstecz. W styczniu 2022 roku była szczera i zostawiam ją jako zapis tego, kogo wtedy słuchałem. Jedno wiem na pewno: im dalej ktoś wychodzi poza swoją dziedzinę, tym ostrożniej trzeba go słuchać. To dotyczy także ludzi, których bardzo lubię.
Moje zdanie
Autorytety są mi potrzebne i nie zamierzam z nich rezygnować. Każdy z ludzi z mojej listy czegoś mnie nauczył. Jeden rozmawiania, inny prowadzenia firmy, jeszcze inny patrzenia na naukę bez kompleksów.
Traktuję je jednak jak narzędzia. Wybieram autorytet do konkretnej sprawy, korzystam, ile się da, i odkładam, gdy przestaje pasować. Prawdziwe autorytety może i nie przemijają. Przemijam ja, a wraz ze mną zmienia się to, czego szukam.
A kto jest na Twojej liście? I kogo z niej ostatnio skreśliłeś?
Najczęściej zadawane pytania
Czy prawdziwe autorytety nie przemijają?
To popularne powiedzenie, ale moim zdaniem mylące. Przemijają nie tyle autorytety, ile nasze potrzeby. Kogoś, kto pomógł nam w jednym okresie życia, w kolejnym możemy już nie potrzebować i to jest naturalne.
Jak znaleźć dobry autorytet?
Szukaj ludzi z udokumentowanymi osiągnięciami w konkretnej dziedzinie, sprawdzaj, z czego żyją, i obserwuj, czy umieją przyznać się do błędu. Dobrze mieć kilka autorytetów od różnych spraw zamiast jednego od wszystkiego.
Czy autorytet może się mylić?
Oczywiście. Autorytet to człowiek, który częściej ma rację w swojej dziedzinie, a nie wyrocznia. Im dalej od swojej specjalności, tym bardziej jego zdanie staje się zwykłą opinią.


