O magazynie
Brodaty Janusz to poważny magazyn internetowy z istotnymi myślami i rozważaniami. Bo życie jest poważne. Albo i nie.
Redakcja mieści się w jednym, dość zarośniętym człowieku. Od 2018 roku publikuje tu teksty o sprawach, które uważa za istotne: o pracy i pieniądzach, technologii, polityce, zdrowiu i o tym, jak dogadać się z ludźmi. Czasem tekst powstaje, bo coś redakcję zaciekawiło. Częściej dlatego, że coś ją zdenerwowało.
Skąd Janusz? Każdy z nas ma w sobie trochę Janusza. Zna się na wszystkim, ma zdanie o wszystkim i chętnie się nim dzieli, najlepiej przy grillu. Tutaj obowiązuje jedna dodatkowa zasada: zdanie trzeba uzasadnić. Skarpety do sandałów to z kolei strój roboczy redakcji. Nie podlega dyskusji.
Działy
- Społeczeństwo i polityka
Polityka, media, Kościół, język i obyczaje. Komentarze do tego, jak działa nasze społeczeństwo, a czasem do tego, dlaczego nie działa. - Biznes i pieniądze
Prowadzenie firmy, zatrudnianie, księgowość, marketing i domowe finanse. Pisane przez kogoś, kto sam przez to przechodzi. - Technologia i motoryzacja
Sprzęt, oprogramowanie, internet i samochody. Recenzje i testy długodystansowe rzeczy, z których redakcja korzysta na co dzień. - Zdrowie i styl życia
Stres, dieta, sport, ergonomia pracy i używki. Praktyczne wnioski z badań i z własnej skóry. - Rozwój i relacje
Myślenie krytyczne, komunikacja, edukacja, przyjaźń i miłość. O tym, jak mądrzej żyć z innymi i z samym sobą. - Kultura i media
Filmy, seriale, książki i zjawiska medialne. Recenzje i komentarze, które wychodzą poza streszczenie fabuły.
Zasady redakcji
Opinie podpisujemy. Kiedy piszę „uważam”, to naprawdę tak uważam. Kiedy podaję liczbę albo cytat, podaję też źródło.
Wracamy do starych tekstów. Świat się zmienia, a teksty sprzed kilku lat starzeją się szybciej niż redakcja. Dlatego starsze wpisy uzupełniamy o to, co wydarzyło się później. Datę aktualizacji widać pod tytułem.
Nie udajemy lekarza ani doradcy. Teksty o zdrowiu, pieniądzach i prawie to przemyślenia i doświadczenia, a nie porada. W sprawach poważnych idź do specjalisty, nawet jeśli nie nosi brody.
Współpracę oznaczamy. Gdyby kiedyś tekst powstał we współpracy z firmą, napiszemy to wprost, na samej górze.
Listy do redakcji
Uwagi, sprostowania i tematy, o których powinienem napisać, przyjmuję pod adresem hej@brodatyjanusz.com. Czytam wszystkie listy. Na większość odpowiadam, czasem z opóźnieniem godnym Poczty Polskiej.