Yeezy za 24% ceny i pusta skrzynka. Jak rozpoznać fałszywy sklep
Bezpieczne zakupy w internecie zaczynają się przed zapłatą. Na przykładzie podrobionego sklepu Nike pokazuję, jak sprawdzić sklep, jego opinie i firmę.
Pierwsza publikacja:

Spis treści
Kilka lat temu Instagram zaczął mi pokazywać reklamy butów z rabatem 70%. Były tam Adidas Yeezy, Timberlandy i podobne symbole życiowego sukcesu. Po kliknięciu trafiałem do sklepów, które wyglądały dziwnie i mało autentycznie. „Sklep Adidasa” działał na przykład pod adresem adidas2018.com. Wiosną 2019 roku wisiała tam już informacja o działaniach prawnych Adidas AG, a dziś domena w ogóle nie odpowiada.
Kiedy ten sklep jeszcze działał, kolega pochwalił mi się, że kupił dwie pary Timberlandów za 500 zł. Nigdy nic nie dostał. Bezpieczne zakupy w internecie zaczynają się więc przed zapłatą, od sprawdzenia, kto stoi po drugiej stronie. Poniżej pokazuję na prawdziwym przykładzie, po czym poznać fałszywy sklep, i zbieram zasady aktualne w 2026 roku. Część tych z 2019 roku musiałem poprawić.
Anatomia fałszywego sklepu na przykładzie DresySklep.pl
Kilka dni przed napisaniem tego tekstu inny kolega przysłał mi link do kurtki Nike w sklepie DresySklep.pl. Napisał, że wysyłka kosztuje 80 zł, ale przy zamówieniu powyżej 1000 zł jest darmowa, więc może namówimy znajomych na wspólne zakupy. Zdziwił się, kiedy odpisałem, że to fałszywy sklep. Sam nie znalazł o nim żadnych opinii, ale to go nie zaniepokoiło.
Sklep wyglądał tak:

To niedokładna kopia oficjalnego sklepu Nike. Nazwa „DresySklep” nie pojawia się w logo, za to na banerze stoją Cristiano Ronaldo, Robert Lewandowski i Neymar, czyli twarze kampanii Nike skopiowane z oficjalnej strony. W 2019 roku sklep nie miał nawet certyfikatu SSL, więc połączenie nie było szyfrowane. Najwięcej mówi jednak górny pasek: „Darmowej wysyłki powyżej 1000zł”, „30 sto dniowa gwarancja zwrotu pieniedzy”. Taką polszczyzną posługuje się automatyczny tłumacz.
Do tego dochodzą rabaty od 21 do 52% na całą kolekcję i mieszanka języków („Zaloguj Się / Register”). Po dodaniu produktu do koszyka widać metody płatności:

Sklep po polsku, w polskiej domenie, a jedyne metody płatności to MasterCard i japońska karta JCB, której w Polsce prawie nikt nie używa. Nie ma szybkich przelewów ani BLIK-a, czyli tego, czym płaci większość Polaków.

Polityka prywatności wskazuje jako administratora danych spółkę z Poznania. Nie mam żadnego dowodu, że ta firma ma cokolwiek wspólnego ze sklepem, bo oszuści chętnie wklejają dane istniejących przedsiębiorstw, żeby uwiarygodnić stronę. Ciekawszy jest inny szczegół. W 2019 roku dokument powołuje się na ustawę o ochronie danych osobowych z 1997 roku, choć od maja 2018 roku obowiązywało już RODO i nowa ustawa. Ktoś skopiował stary szablon i nawet go nie przeczytał.
Na koniec sprawdziłem domenę w wyszukiwarce WHOIS. Zarejestrowano ją w marcu 2017 roku przez niemieckiego rejestratora na abonenta z Niemiec, a serwery nazw należały do chińskiej usługi Alibaba Cloud (alidns.com). Polski sklep, niemiecki abonent i chińskie serwery to razem bardzo dziwny zestaw.
Jestem pewien, że po zakupach w takim sklepie nic do Ciebie nie dojdzie albo dojdzie podróbka. Firmy, których sklepy są kopiowane, walczą z takimi stronami, ale na każdy zamknięty sklep powstaje kilka nowych.
Skąd się biorą reklamy fałszywych sklepów?
O reklamach podróbek Yeezy na Instagramie pisał w lipcu 2017 roku serwis Digiday. Konta z podrobionym logo Adidasa kupowały posty sponsorowane, które prowadziły do sklepów z podróbkami. Instagram odpowiadał, że usuwa takie konta, ale przyznawał, że przy milionach reklam tygodniowo to zabawa w kotka i myszkę.
Polski wątek tej historii to krakowska firma Codewise, założona przez Roberta Gryna. Jak opisał w 2018 roku Bloomberg, jej narzędzie Voluum służyło do śledzenia i optymalizowania kampanii afiliacyjnych na Facebooku, w tym takich, które sprzedawały cudowne diety i podobne obietnice. Reklamy tworzyli klienci Codewise, a firma dostarczała im narzędzie. Dla mnie to jednak przykład, jak dobrze zarabia się na ekosystemie, w którym oszust może kupić zasięg tak samo łatwo jak uczciwy sklep.
Od tamtej pory niewiele się zmieniło. W grudniu 2024 roku CERT Polska przedstawił Mecie listę oczekiwań w sprawie oszukańczych reklam, a po trzech miesiącach ocenił, że firma realizuje je niedostatecznie. Meta odmówiła między innymi automatycznego blokowania reklam prowadzących do domen z Listy Ostrzeżeń CERT. W sierpniu 2024 roku prezes UODO nakazał Mecie wstrzymanie w Polsce reklam, które wykorzystywały dane Rafała Brzoski do promowania fałszywych inwestycji.
Jak sprawdzić, czy sklep internetowy jest bezpieczny?
W 2019 roku spisałem osiem zasad. Po siedmiu latach część z nich wymaga poprawek, więc poniżej wersja aktualna.
Kłódka to za mało
Adres zaczynający się od https oznacza szyfrowane połączenie i nic więcej. Certyfikat może mieć każdy, także oszust. Google napisał w 2023 roku, że prawie wszystkie strony phishingowe korzystają z HTTPS, a w badaniu z 2021 roku tylko 11% uczestników poprawnie rozumiało, co oznacza kłódka. Od Chrome 117 kłódki w pasku adresu już nie ma. Brak HTTPS to dziś powód, żeby uciekać, ale jego obecność niczego nie gwarantuje.
Oferta za dobra, żeby była prawdziwa
Jeśli trafiasz na buty, które wszędzie kosztują 1000 zł, a tu 240 zł, nie ekscytuj się. Sprawdź sklep, a najlepiej zadzwoń i zapytaj, skąd taka cena. W przypadku Yeezy sygnał alarmowy jest dziś podwójny: Adidas zakończył współpracę z Kanye Westem w październiku 2022 roku, a w latach 2023–2024 wyprzedawał już tylko zalegające zapasy.
Dane firmy, które da się sprawdzić
Regulamin i polityka prywatności powinny zawierać nazwę firmy, adres, NIP i numer KRS. Te dane sprawdzisz w wyszukiwarce KRS (spółki) i w CEIDG (jednoosobowe działalności). Jeśli sklep podaje numer konta do przelewu, wpisz go w wykazie podatników VAT, czyli na tak zwanej białej liście. Konto, które nie należy do firmy z regulaminu, to powód, żeby zrezygnować.
Wiek domeny
W wyszukiwarce WHOIS (dla domen .pl to dns.pl) sprawdzisz, kiedy zarejestrowano domenę. Od wejścia RODO dane osób prywatnych są tam ukryte, ale data rejestracji zostaje. Sklep, który chwali się wieloletnią tradycją, a ma domenę sprzed trzech miesięcy, sam się zdradza.
Metody płatności
W 2019 roku napisałem, że kartą płaci się tylko w oficjalnych sklepach. Dziś ująłbym to inaczej. Podejrzany jest zestaw metod niepasujący do kraju, jak w przykładzie wyżej, albo wyłącznie przelew na prywatne konto czy kryptowaluty. Sama karta jest najbezpieczniejszą opcją, bo przy płatności kartą możesz złożyć w banku reklamację chargeback, jeśli towar nie dotarł. Przelew i BLIK działają jak gotówka: pieniądze trudno odzyskać.
Wysyłka, zwroty i regulamin
Przy zakupach przez internet masz w Polsce 14 dni na odstąpienie od umowy bez podawania przyczyny. Uczciwy sklep jasno opisuje, jak zwrócić towar i ile to kosztuje. Brak informacji o zwrotach, dziwne ceny wysyłki i regulamin pełen błędów to typowe znaki fałszywego sklepu.
Lista Ostrzeżeń CERT Polska
CERT Polska prowadzi Listę Ostrzeżeń przed niebezpiecznymi domenami. Najwięksi operatorzy komórkowi blokują je automatycznie, więc jeśli zamiast sklepu zobaczysz planszę z ostrzeżeniem CERT, zamknij kartę. Podejrzaną stronę możesz zgłosić przez incydent.cert.pl, a podejrzanego SMS-a przesłać bezpłatnie na numer 8080.
Jak sprawdzić opinie o sklepie internetowym?
Ludzie wpisują w Google nazwę sklepu i słowo „opinie”. To dobry odruch, ale opinie trzeba umieć czytać.
- Szukaj w kilku miejscach. Ceneo, Opineo, Trustpilot, Google Maps, fora i grupy tematyczne. Wpisz też nazwę sklepu razem ze słowami „oszustwo” albo „nie dostałem paczki”.
- Brak opinii też jest informacją. Sklep, o którym nikt nigdy nic nie napisał, a który ma ceny niższe od wszystkich, powinien budzić nieufność.
- Uważaj na same zachwyty. Kilkadziesiąt pięciogwiazdkowych opinii z tego samego tygodnia, pisanych podobnym stylem, wygląda na zamówione. Od 2023 roku sklep musi informować, czy i jak sprawdza, że opinie pochodzą od prawdziwych klientów, a zamieszczanie fałszywych opinii jest zakazane przez unijną dyrektywę Omnibus.
- Czytaj negatywne opinie i odpowiedzi. Najwięcej mówi to, jak sklep reaguje na reklamacje.
Osobna kategoria to sklepy z limitowanymi sneakersami (tzw. resell). Tu ceny powyżej katalogowych są normalne, bo płacisz za dostępność. Alarmujące są ceny wyraźnie niższe od katalogowych. Przed zakupem zapytaj, jak sklep sprawdza oryginalność butów, i zweryfikuj firmę w rejestrach tak samo jak każdy inny sklep.
Do sprawdzonych platform też podchodź z głową. Allegro ma program ochrony kupujących, a w Allegro Smart darmowe dostawy i zwroty, ale oszuści podszywają się pod same platformy. W raporcie CERT Polska za 2025 rok kampanie wykorzystujące wizerunek OLX to 28 462 zdarzenia, a Allegro 22 513. Jeśli „kupujący” albo „sprzedający” przysyła Ci link do płatności poza serwisem, to niemal na pewno oszustwo.
Co zrobić, gdy dałeś się oszukać?
Liczy się czas. Im szybciej zareagujesz, tym większa szansa na odzyskanie pieniędzy.
- Zadzwoń do banku. Przy płatności kartą złóż reklamację (chargeback). Przy przelewie zapytaj, czy da się go jeszcze zatrzymać. Jeśli podałeś dane karty na podejrzanej stronie, zastrzeż ją.
- Zgłoś oszustwo na policję. Zachowaj zrzuty ekranu strony, potwierdzenie płatności i korespondencję ze sklepem.
- Zgłoś stronę do CERT Polska przez incydent.cert.pl, a reklamę, która Cię tam zaprowadziła, platformie, na której ją zobaczyłeś.
- Zmień hasła, jeśli zakładałeś konto w sklepie i używasz tego samego hasła gdzie indziej.
Piszę to jako konsument, a nie prawnik. Przy większych kwotach warto skonsultować się z rzecznikiem konsumentów w swoim mieście albo powiecie.
Co się zmieniło od 2019 roku?
Oba sklepy z tego tekstu zniknęły: adidas2018.com i dresysklep.pl nie odpowiadają. Wcale mnie to nie uspokaja. W 2019 roku przewidywałem, że fałszywe sklepy wkrótce dostaną certyfikaty SSL, a boty zaczną pisać im opinie. Stało się to szybciej, niż myślałem: kłódka przestała cokolwiek znaczyć, a fałszywe recenzje stały się na tyle powszechne, że Unia musiała ich zakazać osobnym przepisem.
Skala jest dziś nieporównywalna. Według raportu rocznego CERT Polska w 2025 roku zespół obsłużył 253 238 incydentów zakwalifikowanych jako oszustwa komputerowe. To 97% wszystkich zgłoszeń i o 158% więcej niż rok wcześniej. Na Listę Ostrzeżeń trafiło prawie 245 tys. domen, a dzięki niej zablokowano około 141 mln wejść na niebezpieczne strony. Wśród oszustw CERT wymienia fałszywe sklepy internetowe i fałszywe inwestycje reklamowane wizerunkiem znanych osób.
Zmieniło się też to, że oszuści coraz częściej nie potrzebują sklepu. Wystarczy fałszywa strona płatności, link w SMS-ie o „wstrzymanej paczce” albo wiadomość od rzekomego kupującego z OLX. Zasada pozostaje ta sama: zanim zapłacisz, sprawdź, komu płacisz.
Moje zdanie
Fakt, że na takie sklepy nabrało się dwóch moich kolegów, przekonał mnie, że o bezpieczeństwie zakupów trzeba mówić więcej. Fałszywy sklep nie musi być doskonały. Wystarczy, że trafi na kogoś, kto akurat bardzo chce kupić tanio to, co jest drogie. Na podobnej nadziei na łatwą wygraną opiera się zresztą gra w Lotto, o której pisałem osobno.
Kilka minut sprawdzania (rejestr firmy, wiek domeny, opinie w dwóch miejscach) wystarczy, żeby odsiać większość oszustw. Resztę załatwia odrobina krytycznego myślenia i telefon do sklepu z pytaniem, skąd ta cena. Życzę Ci owocnego wydawania pieniędzy na rzeczy, które i tak nie są Ci potrzebne.
Najczęściej zadawane pytania
Jak sprawdzić, czy sklep internetowy jest wiarygodny?
Sprawdź dane firmy z regulaminu w KRS lub CEIDG, wiek domeny w WHOIS, opinie w kilku niezależnych serwisach i dostępne metody płatności. Bardzo niskie ceny, młoda domena i brak danych kontaktowych to razem silny sygnał alarmowy.
Czy kłódka (HTTPS) oznacza, że sklep jest bezpieczny?
Nie. HTTPS szyfruje tylko połączenie między Tobą a stroną. Certyfikat może mieć każdy, również oszust, dlatego Google w 2023 roku usunął ikonę kłódki z paska adresu Chrome.
Co zrobić, gdy zapłaciłem w fałszywym sklepie?
Jak najszybciej skontaktuj się z bankiem: przy płatności kartą złóż reklamację chargeback, przy przelewie zapytaj o możliwość jego zatrzymania. Zgłoś oszustwo na policję, a stronę do CERT Polska przez incydent.cert.pl.


